Zaznacz stronę

Magiczny plener Karoliny i Patryka

 W regionie, w którym mieszkamy są miejsca emanujące pewną magią.

Właśnie tam zabraliśmy świeżo upieczonych małżonków – Karolinę i Patryka.

Patryk do tematu podszedł na luzie. Karolina nigdy wcześniej nie brała udziału w podobnych przedsięwzięciach. Miała jednak pewną wizję na film. Ustaliliśmy wspólnie scenariusz i zaczęliśmy działać.

Emocje, emocje, emocje.
To dzięki przekazanym w filmie ślubnym emocjom możemy go ocenić. Fajny, ciekawy, wzruszający, inspirujący lub prosty, nudny, mdły.
O Ile w dniu ślubu o emocje dosyć łatwo ponieważ fruwają one w powietrzu – sztuką je uchwycić. O tyle na plenerze trzeba je „wykrzesać”. Ale nie w przypadku Karoliny i Patryka. Obejrzyjcie film i powiedzcie sami. Czy ta Para grała emocje czy nie? Czy te spojrzenia są spojrzeniami zakochanych? Oni nie musieli niczego udawać.
Jeżeli obejrzałeś ten film i pomyślałeś – „Ależ piękny film!” – to głównie dlatego, że zagrały w Nim emocje pomiędzy Karoliną i Patrykiem.